Rubin w różowym…


No cóż. Absolutnie nie fotografowałam kota! Przedmiotem zdjęć były.. legowiska. W kolorach różnych. Ale akurat w różowe wpakował się Kot.

Skorzystałam z okazji i sfotografowałam Kota, szczególnie że jak wlazł, to absolutnie nie miał zamiaru wyjść… I generalnie to przeszkadzał w sesji, więc i tak została zakończona. Nie będę się kłócić z Kotem, w końcu Kot wie lepiej…

A tak poza tym, to kto powiedział, że mężczyźni nie mogą chodzić w różowym?? 😛

r1 r2 r3 r4 r5 r6 r7 r8 r9

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *