Aria Pareno*PL – highlander 1


Kot brytyjski długowłosy – Highlander.
SAMSUNGHistoria kota długowłosego sięga lat 50 ubiegłego wieku.Aby odzyskać zdziesiątkowaną podczas wojny rasę „brytyjski krótkowłosy” w programach hodowlanych posiłkowano się innymi rasami, w tym persem.
Persy kotom brytyjskim prócz innych cech, podarowały… gen długiego włosa. Jest to gen recesywny, który może się nieść niezauważony przez całe pokolenia. Aby urodziło się kociątko długowłose, musi się spotkać dwoje nosicieli genu długiego włosa. Przez wszystkie te lata kocięta długowłose były oddawane na kolanka, bez praw hodowlanych. Rasa nie była uznana przez żadną federację.
Do dziś rasę kot brytyjski długowłosy uznały tylko dwie federacje. W 1999 roku uznała je TICA, a od pięciu lat jest to rasa uznana przez WCF. Puszyste Brytyjczyki noszą również inną nazwę. We Francji rasa nazywa się „Celtic”, w Holandii „Lowlander”, w Belgii „Brittanica”, w Niemczech i w Polsce – „Highlander”.
Ponieważ Highlandery są rodzeństwem kota brytyjskiego krótkowłosego, są bliźniaczo podobne. Ten sam, łagodny charakter i ufność. Zrównoważone, ciche, niewymagające. Obfite futro sprawia, że Highlander sprawia wrażenie jeszcze większego, niż jest.
Po wycofaniu z hodowli klasycznych, długonosych persów, pustkę tę wypełniły highlandery. Nie są one jednak tak wymagające w pielęgnacji jak persy.
Highlandery tak naprawdę mają futro półdługowłose, nie długie. Nie trzeba ich kąpać. Rzadko się je czesze, tylko w okresie linienia. Futro nie ma tendencji do filcowania, nie plącze się. To kompletnie niewymagający, puszysty, przepiękny kot.

Aria była naszym przeznaczeniem. Pierwotnie znalazła swój domek. Ale nie chciała w nim zamieszkać i wróciła do domu, do mamy. Jej rodzeństwo pojechało do nowych domków, a ona została i… piękniała z każdym dniem. Ma cudowny charakter, jest bardzo uczuciowa. Nie lubi samotności. Ciągle musi mieć w pobliżu albo nas, albo inne koty. Śpi z nami, bardzo głośno mruczy. Doskonale poluje. I właśnie podczas jednego z wieczorów, gdy polowała na owady, coś mnie tknęło i przyjrzałam się jej dokładnie. Gracja ruchów, delikatność w poruszaniu się, wyrównany kolor, piękny ogon, fantastyczna kryza, a kotka młodziutka, jeszcze przecież rośnie i futro też ma dziecięce… Któregoś dnia odwiedziła mnie osoba, która o tych kotach wie więcej niż ja. Zobaczyła Arię. I usłyszałam: masz w domu świetną kotkę hodowlaną – czemu jej nie zarejestrujesz?
To nie my wybraliśmy sobie Arię – to Aria wybrała sobie nas.
I nadal pięknieje :)


Odpowiedz na „KatarzynaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Aria Pareno*PL – highlander