Kocięta 8 tygodni


Dokładnie dziś kocięta skończyły 8 tygodni. Rosną jak na drożdżach. Są miziaste, przytulaste i mruczą bardzo głośno. Ale i psocą jak diablęta :)

Poruszają się już bez obaw po całym domu. Nie straszne im schody, dzieci ani pies. Polują na owady :) A przynajmniej próbują – chociaż jeszcze żadnemu nie udała się ta sztuka. „Okupują” matkę, chociaż doskonale wiedzą, że w miseczkach są pyszności i swobodnie korzystają z zasobów spiżarni. Prócz suchej karmy dostają gotowane „gerberki” dla kocich maleńtasów, ale mama to zawsze mama – jej mleko jest najpyszniejsze.

Weszły w wiek, kiedy bardzo trudno im zrobić zdjęcie. Biegają, skaczą, napadają na siebie. Sprawdzają każdy jeden zakamarek domu po wielokroć, za każdym razem znajdując coś ciekawego i wartego bliższego poznania. Są ciekawskie i bardzo ufne. Obiecywałam sesję zdjęciową, ale tymczasem przedstawiam reportaż jak z pola bitwy :) Bardzo za to przepraszam. Naprawdę trudno jest zrobić dobre zdjęcie kocięciu w tym wieku, najczęściej decyduje przypadek, że aż na 1/5 sekundy kociątko pozostało w bezruchu i migawka zdołała uchwycić ten jeden moment. Dlatego najlepsze zdjęcia 8 tygodniowego kociaka, to zdjęcie… śpiącego malucha :)

Najpiękniejsze chwile dla hodowcy :) Później już wyrosną z tych „szaleństw” i staną się zrównoważonymi, pięknymi kotami.

pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *