Kociaki 4 tyg :)


Maluchy skończyły magiczne 4 tygodnie. Rosną pięknie, są grubiutkie i puchate. Zaczęły jeść z miseczek i pić wodę. Nadal piją mleczko mamy, ale lubią też mleko dla kociąt ze spodeczka. Koniecznie codziennie muszą dostać swoją porcję „kolacji”, bo inaczej jest awantura :)

Biegają i psocą. Zaczepiają się, napadają na siebie, gryzą. Pierwsze próby sił w oparciu o pazurki i zęby, ćwiczenie refleksu, spostrzegawczości, skoczności. I wydawałoby się, że są takie malutkie! Dzisiaj Brego z Brenną zdołali się wdrapać na fotel. Takie toto sprawne :)

Kocięta nie boją się niczego, biegiem puszczają się do człowieka, miziają się i bardzo głośno mruczą :) Bardzo mnie cieszy fakt że są tak bardzo ufne. Mają już swoje charaktery i wiem dokładnie, które jest odważno-ciekawskie,  a które śpiąco-leniwe. Super są!

Zastanawiam się również, czy nie powinnam założyć osobnych stronek dla każdego kocięcia, ponieważ bardzo trudno jest opisać każde kociątku w jednym wpisie. Muszę pomyśleć, jak to zrobić technicznie żeby było czytelnie i ładnie :)

Tymczasem zamieszczam porcję zdjęć:

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *